Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 20 września 2018, o 17:39



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 17 grudnia 2015, o 15:01 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1792
Obrazek

Dokument oparty na rozmowach światowej gwiazdy kina, Marilyn Monroe, z psychoanalitykiem Ralphem Greensonem. Film ukazuje drugie, nieznane szerokiej publiczności, oblicze aktorki. Mimo wielkiej popularności była ona osobą głęboko nieszczęśliwą, zagubioną i niepewną siebie. Greenson podjął się misji poprawienia pogarszającego się stanu psychicznego artystki. Scenariusz stworzony został na podstawie książki Michela Schneidera Marilyn, ostatnie seanse.

Cytuj:
reżyseria: Patrick Jeudy
scenariusz: Patrick Jeudy
gatunek: Dokumentalny
produkcja: Francja
premiera: 13 października 2008 (świat)
studio: Les Films dIci


źródło:
filmweb.pl


oglądaliście? co o nim sądzicie? :) zapraszam do dyskusji!

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 23 grudnia 2015, o 00:01 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1792
bardzo dobry dokument, naprawdę go lubię, ale może to ze względu na sentyment do książki, na której podstawie powstał

nie znajdziemy tutaj stricte biograficznych rzeczy, a raczej jej zachowania, obawy i poglądy na pewien temat, jest to bardzo urzekające i intymne, oglądając ma się wrażenie, że Marilyn mówi akurat do nas

no i wreszcie sporo jest o "spóźnianiu się"

jak dla mnie jest to jeden z lepszych (jak nie najlepszy) dokument, jaki widziałam (no a niestety nie widziałam ich aż tak dużo :P ), ogromnie polecam wszystkim, a ci, którzy jeszcze nie go nie widzieli, to niech jak najszybciej się za niego zabierają :)

moja ocena: 9/10

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 4 stycznia 2016, o 15:40 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3045
Bardzo dawno go oglądałam, ale pamiętam, że zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Przepiękna i smutna piosenka w tle: Brenda Lee I'm sorry.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 23 stycznia 2016, o 19:44 
Młodszy Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 18 lipca 2014, o 16:39
Posty: 457
https://www.youtube.com/playlist?list=PLBB8FA44DC631847E
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 23 października 2016, o 14:55 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Niestety, ale ten film opiera się na książce, która nie jest wiarygodna.
Schneider zaznaczył w Ostatnich seansach, że będzie się w niej mijał z prawdą. Pod koniec książki dowiadujemy się, że nie wszystkie materiały przytaczane w książce są autentyczne, jedynie na takich bazują (z braku dostępu do materiałów autentycznych).
„Moje fałszerstwo posuwa się co najwyżej do przypisywania jednym tego, co powiedzieli, widzieli, czy przeżyli inni, do stworzenia prywatnego dziennika, którego nigdy nie odnaleziono, pisania wyimaginowanych artykułów czy notatek i obdarzania mych postaci marzeniami i myślami, których nie poświadcza żadne istniejące źródło”.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 23 października 2016, o 15:16 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1792
aczkolwiek, moim zdaniem, wyszło mu to naprawdę całkiem nieźle, mi ta książka bardzo się podobała, możliwe, że ze względu na sentyment, bo to była moja pierwsza pozycja przeczytana o Marilyn :)

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 24 października 2016, o 21:50 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3045
Musze to jeszcze raz przeczytać i obejrzeć. Była to moja druga książka jaką przeczytałam o MM więc było to już dość dawno temu. A Narcissa zwróciła uwagę na ciekawe szczegóły, które wypadałoby tutaj szerzej omówić. Jako fikcja jest według mnie całkiem nieźle zrobione i opisane. Ale właśnie... gdzie jest fikcja, a gdzie prawda? :)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 24 października 2016, o 21:53 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1792
porównując fikcję w Żyć i umrzeć z miłości :lol: a Blondynki jeszcze nie czytałam, więc nie wiem jak u Oates to wyszło :P

i jeszcze przyjemnie dla relaksu czytało mi się Rozważania psa Mafa i jego koleżanki Marilyn Monroe :D

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 24 października 2016, o 21:54 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Dla mnie pozycja, w której autor przyznaje się do fałszerstwa, jest niewarta mojej uwagi, niestety.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 24 października 2016, o 21:56 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3045
To smutne, ale chyba masz racje... tak bym chciała, żeby się wyjaśniło, czy te taśmy na prawdę istniały i czy są w UCLA razem z listami Greensona.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 24 października 2016, o 21:58 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3045
castagna napisał(a):
Żyć i umrzeć z miłości


Masakra... lepiej tego sobie nie przypominać. Ta książka to chyba najgorsza pozycja jaką w życiu czytałam...

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 26 października 2016, o 15:26 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Wychodzi na to, że jedynymi wiarygodnymi i rzetelnymi pozycjami w przedmiotowym zakresie są Spoto i książka Susan Strasberg Marilyn and Me: Sisters, Rivals, Friends.
Czy coś może jeszcze?

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 26 października 2016, o 22:45 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3045
Ogólnie, jakie książki o MM są wiarygodne?

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 26 października 2016, o 22:59 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
ElsieMarina napisał(a):
Ogólnie, jakie książki o MM są wiarygodne?

Tak. Zapytałam, które z wydanych znanych Wam książek są wiarygodne (poza Spoto i Susan).
Takie, które mają odzwierciedlenie w udowodnionych faktach.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marilyn - ostatnie seanse (2008)
PostNapisane: 26 października 2016, o 23:08 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3045
Biografia L.Banner, Fragmenty i ta co wyszła jako ostatnia - Za Kulisami. Same czyste fakty. Bardzo lubie te ksiażki. Poza tym jest też sporo zagranicznych pozycji wartych uwagi które nie zostały przetłumaczone. Mam kilka w domu.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron