Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 18 sierpnia 2017, o 19:22



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 31 października 2016, o 23:14 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
W życiu bym się u niego nie leczyła. Nie wzbudza zaufania na pierwszy rzut oka. Wygląda "cwaniakowato" i upiornie. Głos by nic nie zmienił. Ah Romeo, czemuś ty jesteś Romeo :lol:

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 31 października 2016, o 23:16 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Narcissa napisał(a):
Ah Romeo, czemuś ty jesteś Romeo :lol:


Haha :lol:

Przyjemnie to on nie wyglądał. W ogóle ja nie ufam takim ludziom, którzy próbują przestawiać coś w mojej głowie i myślą, że tak będzie dla mnie lepiej. Marilyn trafiłaś na zły okres... albo na złych lekarzy. Ta wcześniejsza M. Kris też się nie popisała...

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 31 października 2016, o 23:20 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Ona przez całe życie natrafiała na złych ludzi, wszelkiej profesji.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 8 listopada 2016, o 19:02 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Z Marilyn and Me:

Wypowiedź Ralpha Robertsa:

Naprawdę rozglądała się w Nowym Jorku za lekarzem, którego by lubiła. Zdała sobie sprawę, że nie może wrócić do doktor Kris, ale nie mogła nikogo znaleźć, więc uznała, że może równie dobrze wrócić do Kalifornii. "Oh, do diabła z tym, wrócę do Kalifornii i zobaczę się z Greensonem w Los Angeles." Leczył ją wcześniej, gdy była hospitalizowana podczas zdjęć do The Misfits (...) Byłem z nią przez miesiące, od wczesnego ranka do późnego wieczora. Często jedliśmy obiad późnymi wieczorami; robiłem steki na barbecue. Rozluźniała się. Greenson przejął kontrolę nad większością jej życia. Powiedziała mi, że chciał, żeby porzuciła wszystkich starych przyjaciół - on czuł, że my wszyscy mamy zły wpływ - i żeby oddała się w jego ręce. Wprowadził Eunice Murray do jej życia jako opiekunkę. Marilyn powiedziała, że to tak, jakby miała dozorcę, ale ona była wzięta przez niego w pierwszej kolejności.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 14 listopada 2016, o 16:23 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Ralph Roberts:

Zapytała mnie, czy słyszałem te plotki o niej i Bobbym. Powiedziała: "To nie jest prawda. W każdym razie, on jest taki drobny/małostkowy. Bobby próbuje zerwać z MCA i poprosił mnie o pomoc". Uwielbiała pomagać w rzeczach takich, jak ta.
Przy tym ostatnim filmie Marilyn czuła się bardzo silnie, gdyż Greenson został zaangażowany, zaangażowany również przez Fox'a.
Powiedziała mi, że Greenson ciągle naciska, żeby pozbyła się Pauli, Lee i mnie oraz że próbuje zastąpić sobą wszystko, co zbudowała w ostatnich latach. Zdecydowała, że był on przeciwny wszystkiemu, czego ona pragnęła. Czuła, że Greenson umieścił Eunice Murray po to, żeby ją szpiegowała.


(źródło: Marilyn and Me)

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 23 listopada 2016, o 20:41 
Dziewczyna z chóru
Offline

Dołączył(a): 29 czerwca 2016, o 14:03
Posty: 56
Taka ciekawostka..to tu własnie ten pseudo terapeuta przyjmował MM
https://www.youtube.com/watch?v=iu9ENY6ZnlY
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 24 listopada 2016, o 09:43 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Dzięki Bond za ten link. Widać, że dom, który kupiła Marilyn był dokładnie w takim samym stylu, jak dom Greensona. Ciekawe, który to był na górze "pokój Marilyn".

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 24 listopada 2016, o 15:21 
Dziewczyna z chóru
Offline

Dołączył(a): 29 czerwca 2016, o 14:03
Posty: 56
Dokładnie o tym samym sobie pomyślałem.... ciekawe czym tym się sugerowała kupując swój dom.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Relacje MM z Greensonem
PostNapisane: 24 listopada 2016, o 15:46 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Bond napisał(a):
Dokładnie o tym samym sobie pomyślałem.... ciekawe czym tym się sugerowała kupując swój dom.

O ile się nie mylę to Greenson zasugerował Marilyn kupno tego domu, a przynajmniej domu w jego sąsiedztwie.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: