Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 19 września 2017, o 21:50



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Notatki Marilyn
PostNapisane: 22 października 2016, o 21:23 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Notatka dla Pauli Strasberg (dołączona do prezentu urodzinowego):

Droga Paulo,
Cieszę się, że się narodziłaś, ponieważ jesteś niezbędna. Twoje ciepło jest zarówno zadziwiające, jak i mile widziane. Pozdrowienia i wszystkiego najlepszego. Marilyn




Notatka do Lee Strasberga dołączona do książki, którą MM dała mu w prezencie:

Dla Lee,
Chciałam dać ci coś do twojej biblioteki – dałeś mi sposób, w jaki pracuję i nadzieję bycia człowiekiem. Pozdrawiam, Marilyn.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 22 października 2016, o 21:38 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Niby notki, ale bardzo osobiste i uczuciowe. Cała Marilyn <3

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 23 października 2016, o 16:47 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Nie potrafię czasami znieść ludzi. Wiem, że tak jak ja, mają oni własne problemy, ale naprawdę jestem tym taka zmęczona. Starać się zrozumieć, utrzymywać dietę, widzieć pewne rzeczy, to mnie po prostu męczy.


Samotna!!! Jestem samotna – zawsze jestem samotna, nieważne jak.


Strach przed otrzymaniem nowych kwestii, może nie będę potrafiła się ich nauczyć, może popełnię błędy, ludzie będą myśleć, że nie jestem dobra, albo będą się śmiać, albo pomniejszą mnie, albo pomyślą, że nie potrafię grać.


Pomocy,
Pomocy,
Pomocy,
Czuję, że życie jest coraz bliżej,
kiedy wszystko, czego chcę, to umrzeć.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 23 października 2016, o 16:54 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Marilyn.... :( jesteśmy z tobą <3

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 25 października 2016, o 15:21 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
W pewien sposób czuję się lepiej, gdy czuję się okropnie, ponieważ przynajmniej coś czuję. Depresja – zaczyna mnie przytłaczać, gdy czuję, że ujawniłam moje najprawdziwsze uczucia ludziom – boję się, że mnie przejrzą – moje błędy i fakt, że jestem naprawdę oszustem, który potrzebuje i pragnie podziwu i miłości (nie chcę być taka – zależeć od tej potrzeby – to jest niemal forma bycia egomaniakiem – naprawdę nie lubię siebie).



Notatka powstała na planie któregoś z filmów, w garderobie, datowana na 27 sierpnia:

Prawie zwymiotowałam cały mój lunch. Jestem zmęczona. Szukam sposobu, żeby zagrać tę część. Jestem przygnębiona całym moim życiem odkąd tylko pamiętam. Jak mogę być wesołą, młodą, pełną nadziei dziewczyną… moja koncentracja chwieje się przez większość czasu… Muszę próbować pracować i pracować nad moją koncentracją.



Pisemna odpowiedź Marilyn na stwierdzenie Tony’ego Curtisa, który na palnie Pół żartem, pół serio oświadczył w obecności Pauli Strasberg i innych, że „Całować Marilyn Monroe było jak całować Hitlera”:

Jest tylko jeden sposób, w jaki mógł skomentować moją seksualność i obawiam się, że nigdy nie miał tej okazji!

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 25 października 2016, o 17:40 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Piękne i smutne notatki. Wynika z nich, że Marilyn doskonale zdawała sobie sprawę w czym tkwi jej problem, gdzie leży przyczyna, ale nie potrafiła sama stawić temu czoła. Nie potrafiła zawalczyć o siebie samą. Musiała być strasznie zmęczona psychicznie co powodowało depresję, a to z kolei prowadziło do zwiększania leków, które miały pomóc jej stać się szczęśliwą...

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 25 października 2016, o 22:21 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Tak, błędne koło, demony... Nie wiem, czy jest to walka, którą można wygrać.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 25 października 2016, o 22:32 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Na pewno nie wtedy, kiedy idzie się przez nią samotnie i dodatkowo ktoś podkłada ci kłody pod nogi.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 29 października 2016, o 15:58 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Notka Marilyn dotycząca powodów, dla których Elia Kazan nie chciał obsadzić jej w swoim filmie Baby Doll (1956) w tytułowej roli:

Powiedział, że stałam się tak ubóstwiona jako symbol seksu, że opinia publiczna nigdy nie zaakceptuje mnie jako dziewicy i jako dziewiętnastolatki/dwudziestolatki.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 29 października 2016, o 18:00 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Myślę, że ona już później na prawdę nie cierpiała symbolu, który stworzyła i który był z nią utożsamiany. Ten symbol właśnie powodował, że ludzie nie mieli do niej szacunku.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Notatki Marilyn
PostNapisane: 29 października 2016, o 22:20 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Tak, ona nie cierpiała tego. Ten symbol seksu, czyli dosłownie "Marilyn Monroe", stworzyła i wytwórnia i ona sama. MM nigdy nie utożsamiała się z "Marilyn Monroe". Przeistaczała się w nią wtedy, gdy trzeba było i wtedy gdy sama chciała. Miała niejako inklinację do "oddzielania" Marilyn Monroe od siebie - zwracała się do "niej" w trzeciej osobie, np. podczas przeglądania się w lustrze mówiła: "patrzę na nią", lub wówczas na spacerze z Susan: "Chcesz zobaczyć, jak staję się nią?" Traktowała "Marilyn Monroe" jako odrębną postać. Ta wykreowana "Marilyn Monroe" nigdy dla niej nie była prawdziwą Marilyn, prawdziwym "ja". To była maska, którą MM mogła włożyć, za którą mogła się schować i zyskać uwielbienie tłumów.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron