Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 23 sierpnia 2017, o 03:21



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:40 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
To dobrze, bo jednak szkoda by było, gdyby aż tak pociemniała.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:42 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Adam mówił, że specjalnie robią takie światło, żeby nie oddziaływało na materiał i jeszcze bardziej go nie niszczyło.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:44 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Ciekawe, czy ktoś kupi tę piękność.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:46 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Jestem pewna, że tak. To jest niezła inwestycja. A w USA lubią pamiątki po gwiazdach.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:47 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1765
na pewno, ale kto?! :D tajemniczy milioner i kolekcjoner? szalony fan? czy Mariah Carey? :lol:

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:51 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Mariah ma już fortepian MM i syna o imieniu Monroe. Myślę, że jej starczy :D

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 01:57 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Ale mu imię wybrała :o
A o tym fortepianie Marilyn opowiadała dziennikarzom, że zdecydowała się go wykupić, mimo że nie miała pieniędzy na jedzenie. Oczywiście jest to ubarwione. Skolsky kazał jej natomiast powiedzieć, że zabiera ten fortepian wszędzie ze sobą. Ot, taka inwencja twórcza, kreatywność :D

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 02:00 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
A o to słynny fortepian.

Obrazek

Mało prawdopodobne by zabierała go wszędzie ze sobą. Zwłaszcza, że potrafiła zagrać 2 proste utwory. Ale zamysł twórczy niezły :)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 12 listopada 2016, o 02:05 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Chodziło o przeprowadzki. Ale wiadomo to miało być ubarwienie. Chociaż jej życie i bez tych ubarwień i wyolbrzymiania było bardzo ciężkie, więc było to zbędne.
Właśnie zastanawiałam się, czy potrafiła grać.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 14 listopada 2016, o 17:25 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Susan Strasberg:

Matka była wrakiem, gdy wróciła do domu z próby w apartamencie Marilyn: "To wszystko robi się seksowniejsze i seksowniejsze. Jeśli ona nie przestanie, to to będzie parodia. Richard Adler był oszalały [Richard napisał specjalny tekst do piosenki], kazał Peterowi Lawfordowi zadzwonić do prezydenta, który się roześmiał i powiedział: "Wspaniale".
"Co powiedziałaś?", zapytałam. "Mamo, dlaczego nie powiedziałaś jej prawdy?" Wyglądała na skarconą: "Ona nie chce tego słyszeć. Jest zdeterminowana, żeby zrobić to seksownie. Nie ma innej osoby, która mogłaby jej coś na ten temat powiedzieć, może z wyjątkiem Twojego ojca, ale on tego nie zrobi, ponieważ nie jest to dla niego wystarczająco ważne. Oni będą prawdopodobnie winić mnie... Może im się to spodoba".

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 14 listopada 2016, o 22:00 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Hmm bardzo ciekawy tekst...

Rozumiem to tak, że ta przesadna seksowność była odbierana jako coś śmiesznego? Pamiętam, że Susan chyba to w TV oglądała i jej się nie podobało. Według mnie było zmysłowo, bez parodii. Jedynie Marilyn później, tak dziwnie skacze.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 14 listopada 2016, o 22:44 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Susan widziała to na żywo, bo obie z Paulą tam były. Lee odmówił i nie pojechał.
Ja z tego wnioskuję, że ten cały Lawford i prezydent mieli, że tak ujmę, ubaw z Marilyn.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 18 listopada 2016, o 14:27 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Chyba każdy już widział, za ile się sprzedała suknia? No po prostu wow 4,81 mln dolarów. Rekord :)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 18 listopada 2016, o 15:44 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Co aukcja to wyższa cena - każdy chce zyskać, a Marilyn zapłaciła za nią 5 tysięcy dolarów :)

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Happy Birthday Mr. President
PostNapisane: 18 listopada 2016, o 20:32 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
To teraz suknia z duszą i niesamowitą historią :) Jestem w siódmym niebie, że udało mi się ją zobaczyć na żywo.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron