Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 22 września 2017, o 02:03



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cechy MM
PostNapisane: 25 kwietnia 2015, o 19:10 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Jakie cechy charakteru według was posiadała MM? Chodzi mi zarówno o te pozytywne jak i negatywne.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cechy MM
PostNapisane: 26 kwietnia 2015, o 15:26 
Zagubiona Nell
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 21 lipca 2014, o 21:48
Posty: 144
Przede wszystkim ogromna wrażliwość, zarówno artystyczna jak i duchowa; nieśmiałość, empatia, duży pokład miłości do fanów. Optymizm ducha, marzycielstwo... była też wielką romantyczką. Doszukiwała się dobra w ludziach (tak jak Mela z "Przeminęło...)
Co do negatywnych... była naiwna, niestety. Szybko uzależniała się od ludzi, co nie wyszło jej na dobre. Niestabilna emocjonalnie, podatna na wpływy, narcystyczna. Coś się pewnie jeszcze znajdzie ;)

_________________
- Frankly my dear, I don't give a damn...
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cechy MM
PostNapisane: 13 września 2015, o 19:39 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1764
MeryLu napisał(a):
Co do negatywnych... była naiwna, niestety. Szybko uzależniała się od ludzi, co nie wyszło jej na dobre. Niestabilna emocjonalnie, podatna na wpływy, narcystyczna. Coś się pewnie jeszcze znajdzie ;)


zgadzam się z tobą całkowicie, dodam od siebie: dziecinna, pełna kompleksów (czasem niepotrzebnie), nie potrafiła docenić siebie, tylko patrzyła krytycznie na swoje ciało, sporo problemów psychicznych, niestety, ale pewna nieumiejętność kochania, ufała nieodpowiednim ludziom, kochała najczęściej tych, którzy na to po prostu nie zasługiwali...

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cechy MM
PostNapisane: 14 października 2016, o 23:11 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Zabrakło najważniejszego: AMBICJA. Ona była bardzo ambitną osobą.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cechy MM
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:49 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Kochała dzieci!

Chyba dlatego, że niedawno po raz drugi straciła dziecko, Marilyn chętnie nawiązywała przyjazne kontakty z dziećmi kolegów - z radością witała młodzież w hali zdjęciowej, do której poza tym nikt nie miał wstępu. Któregoś dnia Frankie Vaughan przedstawił jej swojego siedmioletniego syna Davia i Marilyn witając się z nim powiedziała "Daj buziaka". Chłopiec cofnął się zawstydzony, a Marilyn wyglądając na zranioną, ponowiła próbę; jednak chłopiec nie chciał jej spełnić. "Nagle - wspominał Vaughan - zaczęła płakać, po prostu szlochać mi na ramieniu" :''(

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cechy MM
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:54 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Ojej :''( taka wrażliwa...
Tak, ona uwielbiała dzieci. Dziewczyny przede mną wskazały empatię, więc ja uwzględniłam w niej miłość do dzieci, zwierząt i empatię do ludzi w ogóle.
Poza tym zgadzam się z wszystkimi cechami tutaj wymienionymi, poza tą "pewną nieumiejętnością kochania".

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cechy MM
PostNapisane: 21 października 2016, o 23:08 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
<3
Kiedy płakała nad ranną mewą lub zatrzymywała samochód przy zbłąkanym psie, włóczącym się po wiejskiej drodze, tłumaczono to przesadną wrażliwością i oderwaniem od życia. Dyskusja na temat okresu polowania na jelenie i sarny doprowadzała ją do irytacji i potępienia sportów, których ideą jest zabijanie zwierząt. Z drugiej strony, nic nie sprawiało jej takiej przyjemności, jak gra w tenisa czy zabawa z Patty Rosten w domu; cieszyły ją także wizyty dzieci Arthura, Jane i Roberta, regularnie odwiedzających ojca.

D. Spoto

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron