Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 20 sierpnia 2017, o 18:28



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Natasha Lytess
PostNapisane: 7 października 2016, o 17:21 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Obrazek

Czy to prawda, że żyły jak mąż i żona? Według Natashy ona była mężem, a Marilyn żoną.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 7 października 2016, o 17:27 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Ciężki temat tak na prawdę.

Faktem jest, że Natasha kochała Marilyn i mieszkały razem przez jakiś czas kiedy MM nie miała gdzie się podziać i nie dysponowała zbyt dużą ilością pieniędzy. Ale później, Natasha przyznała, że Marilyn nie kochała jej tak bardzo jak ona jej i że wykorzystywała tą miłość. Dla mnie to Natasha jest (oprócz Miltona) osobą, która jest najbardziej pokrzywdzona przez Marilyn. Już pomijam tą miłość, ale po prostu w brutalny sposób pozbyła się jej, aby jej miejsce mogła zająć Paula Strasberg. Nie było to ani miłe ani uczciwe, po tych wszystkich latach gdzie Natasha uczyła ją aktorstwa, zajmowała się nią i była na każde jej zawołanie. Mówiąc wprost - Marilyn wykorzystywała to, że Natasha darzy ją miłością, choć to nie było też do końca tak, że tylko od niej brała. Kiedy Natasha potrzebowała pieniędzy, Marilyn bez słowa sprzedała etolę z norek - swoją jedyną wartościową rzecz.

Była we mnie zakochana i pragnęła, żebym ja też ją kochała. MM

Chciałabym mieć jedną dziesiątą inteligencji Marilyn. Prawda jest taka, że moje życie i moje uczucia był w dużej mierze w jej rękach. Byłam starszą [kobietą], nauczycielką, lecz ona znała głębie mego przywiązania i wykorzystywała te uczucia tak, jak tylko piękna, młodsza osoba może to robić. Mówiła, że to ona jest w potrzebie. A jednak było odwrotnie. Moje życie z nią oznaczało ciągłe wyrzekanie się siebie. Natasha Lytess

Pamiętam, że był taki rozdział pod koniec życia MM kiedy bała się, że Natasha (mieszkająca wtedy już we Francji) opowie jakiejś gazecie o ich wcześniejszym romansie. A jak wiadomo, wtedy takie zachowania były publicznie piętnowane, dozwolone tylko w granicach swojego mieszkania. Taka informacja mogła zniszczyć komuś całą karierę.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 7 października 2016, o 18:05 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Faktycznie ciężka sprawa... One miały jakiś konflikt, czy MM po prostu znudziła się Natasha jako partnerką i nauczycielką? Gdzieś czytałam, że jej metody nauczania nie były zbytnio zachwalane i hmm imponujące.
Z tego wynika, że Marilyn była bardziej biseksualna, aniżeli heteroseksualna.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 7 października 2016, o 18:12 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Tak, Marilyn była biseksualna, jak duża większość osób ze starego Hollywood (tak samo Marlena, Greta Garbo itp).

Natasha bardzo się poświęcała, ale niestety jej metody nie były zbyt trafione. Marilyn przez to wypowiadała się sztucznie, robiła przesadne miny. Jeśli porównasz sobie wcześniejsze jej filmy, z tymi od "Przystanku autobusowego" to zobaczysz olbrzymią różnicę w jej grze aktorskiej.

To było tak, że Marilyn wyjechała do Nowego Jorku. Poznała tam nowych przyjaciół, inne życie, założyła własną firmę, trafiła do Actors Studio. Całe środowisko wokół niej uległo zmianie. Po powrocie do Los Angeles nie chciała już współpracować z Natashą, wolała lekcje i metody Strasberga. Myślę, że po prostu chciała zacząć wszystko od nowa.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:28 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Mam na 3 strony wywiadu z Natashą o Marilyn. Niestety po angielsku :(

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:34 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Możesz mi podesłać jak chcesz, to pochylę się nad tym jutro.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:37 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Nie śmiałam prosić wprost, bo to jednak dużo tekstu, mimo, że to dialogi to jednak są to 3 strony :czyta:

Ilu fanów mi już obiecało, że coś mi przetłumaczy i kończyło się na krótkim tłumaczeniu kartki pocztowej. Narcissa dziękuje bardzo :* wysłać na twój adres email podany przy rejestracji?

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:40 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Tak, tam możesz wysłać :)

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:42 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Jupiii :D

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:52 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Są tam interesujące rzeczy. Jutro podeślę przekład.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:56 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Tak, zauważyłam kilka ciekawych wątków, ale niestety mój angielski jest zbyt słaby żeby to przetłumaczyć w całości, wyłapuję jedynie fragmenty i reszty się domyślam.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 19 października 2016, o 11:13 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Czy są może gdzieś upublicznione zdjęcia Barbary z Marilyn, lub Barbary z Natashą, lub całej tej trójki razem?

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 19 października 2016, o 11:44 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Tak są. Wstawię wieczorem ;)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 19 października 2016, o 21:15 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Barbara to ta obok Natashy.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Natasha Lytess
PostNapisane: 19 października 2016, o 21:19 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Widziałam te zdjęcia, ale nie wiedziałam, które z dzieci jest córką Natashy i czy to w ogóle któraś z tych dziewczynek. Marilyn musiała być zadowolona, że mieszkała z dzieckiem :)

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: