Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 14 grudnia 2017, o 21:46



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Paula Strasberg
PostNapisane: 13 października 2016, o 16:18 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Paula Strasberg, znana jako "ciało doradcze" legendarnej aktorki, była podobno przy Marilyn na każdym planie filmowym, podczas kręcenia wszystkich zdjęć. A aktorka, zamiast słuchać reżysera, dostosowywała się tylko do jej uwag. Była postacią niejednoznaczną, tajemniczą. Lubiła pozostawać w cieniu, zarówno męża, jak i Marilyn.
A Marilyn potrzebowała rad. Była bowiem rozchwiana emocjonalnie, borykała się z problemami osobistymi, miała kłopoty ze zdrowiem. Paula pojawiła się więc po raz pierwszy na planie filmu "Przystanek autobusowy", nakręconego w 1956 roku. Szybko stała się trenerką, mentorką, ale także przyjaciółką słynnej aktorki. Mimo przyjaźni za swoją pracę otrzymywała pieniądze. Nie od Marilyn, a od jej producentów. Paula była drobną kobietą, ubierała się często na czarno, na głowie nosiła chustki, a na nosie okulary w rogowych oprawkach. Szybko więc od reżyserów otrzymała przydomek "Nietoperz". Choć jej obecność wielu z nich przeszkadzała, akceptowano ją, bo to dzięki jej komplementom, Marilyn Monroe potrafiła "wziąć się w garść", wyjść z garderoby i zacząć pracę na planie.

(http://www.polskieradio.pl/10/501/Artyk ... -Strasberg)

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 13 października 2016, o 16:43 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Susan opisuje ją jako apodyktyczną, nachalną, dziwnie bierną wokół męża. Kobietę, która była pełna mistycznych myśli o znakach, wiadomościach, zwiastunach. Miała poczucie przeznaczenia.

Reżyserzy jej nie cierpieli, ponieważ MM zamiast słuchać ich wskazówek, widziała tylko Paulę.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 13 października 2016, o 23:10 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Lee nie przejmował się tym, że te pieniądze w gruncie rzeczy, idą z kieszeni Marilyn. Joe (księgowy w MMP) i Milton dokładnie zapoznali go z trudnym stanem finansowym firmy, lecz Lee był jak głaz. Cały czas podkreślał emocjonalną niedojrzałość Marilyn - i nagle oznajmił, że może umówić się na procent od filmu! (...) Powiedział, że Paula jest kimś więcej niż nauczycielką - i dlatego nie obchodzi go, ile inni nauczyciele dostają. Absolutnie się nie zgadza, aby Paula otrzymywała takie samo wynagrodzenie jak przy zdjęciach do "Przystanku autobusowego".

Kasa, kasa, kasa... po prostu brak słów... wszystko na pokaz, fałsz, kłamstwo, byle tylko zdobyć kasę... :evil:

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 13 października 2016, o 23:16 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Im bardziej zgłębiam życie Marilyn, tym bardziej jestem zrozpaczona. Jak to możliwe, żeby człowiek o tak pięknym wnętrzu musiał mieć tak ciężki los.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:04 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Moja matka była kiedyś na zdjęciach próbnych - do roli pięknej blondynki - ale została odrzucona na rzecz Joan Blondell, i wydaje mi się, że w pewien sposób pragnęła odzyskać swą utraconą karierę filmową przez Marilyn. Moją matkę zawsze obwiniano za spóźnianie się Marilyn, co doprowadzało ją do szału, bo cóż ona mogła na to poradzić. Naprawdę chciała, żeby Marilyn odniosła sukces. Z drugiej strony Marilyn zrobiła z mojej matki kozła ofiarnego, kogoś, na kogo można zrzucić winę za własne grzechy.

Susan Strasberg

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:09 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Ta Paula była podobno w młodości jakąś aktorką teatralną. Podobno całkiem atrakcyjną. Nie bardzo rozumiem, w jaki to niby sposób MM zrobiła z niej kozła ofiarnego?

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:21 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Pewnie Susan chodziło o to, że wszystko co Marilyn robiła źle przypisywano Pauli. Ona miała albo i starała się mieć nad nią kontrolę i wpływać na nią. Nikt jej tak na prawdę nie lubił i wielokrotnie chciano pozbyć się jej z różnych planów filmowych, ale Marilyn zawsze interweniowała odmawiając współpracy gdy nie będzie obok niej Pauli. Ona po prostu wprowadzała zamęt i mówiła co innego niż reżyser. Udawała ważną kobietę robiącą razem z Lee ważne interesy - nosiła kilka zegarków wskazujących różny czas na ziemi, podkreślając gdzie akurat Lee robi interesy i jaka jest tam godzina.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:23 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
ElsieMarina napisał(a):
Udawała ważną kobietę robiącą razem z Lee ważne interesy - nosiła kilka zegarków wskazujących różny czas na ziemi, podkreślając gdzie akurat Lee robi interesy i jaka jest tam godzina.


:lol: :lol: :lol:
Musiała być niedowartościowana :lol:

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:28 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Pewnie tak. W końcu jej mąż to guru Actors Studio, a ona zawsze stała w jego cieniu. Nawet jej córka robiła karierę.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:41 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Tą Susan też chciała sterować i kontrolować ją. Synem zresztą też. Podobno ucieszyła się, że jej córka ma romans z Burtonem, podobało jej się to.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 21:43 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Przedziwna kobieta... :shock: Przecież Burton tylko się zabawił taką młódką. Co w tym fajnego być tak wykorzystanym.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 17 października 2016, o 22:01 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Dziwne, dziwne. Może ona liczyła, że z tego będzie coś więcej i rodzina Strasbergów będzie miała blisko kolejną znaną postać kinową. Chociaż do ich domu ciągle przychodzili aktorzy.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 20 października 2016, o 22:24 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
;)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 20 października 2016, o 22:27 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Czyj to niemowlak?

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paula Strasberg
PostNapisane: 20 października 2016, o 22:32 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Chyba pani sklepowej :)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron