Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 26 maja 2017, o 02:40



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 19:35 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Poproszę o tłumaczenie :flower:

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 22:36 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
ElsieMarina napisał(a):
Poproszę o tłumaczenie :flower:


Za moment :D

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 22:39 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
O... tak szybko :D To jeszcze nie idę spać :P Prawdziwy z ciebie skarb :flower: my tu na forum mamy barierę językową, ale ja jestem w trakcie nauki więc mam nadzieję że za rok, góra dwa będę już ogarniać takie tłumaczenia. Do tego czasu twoja obecność BARDZO się nam tu przyda :flower:

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 22:56 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Narcissa napisał(a):

"She was a pretty girl, and later on I discovered that she was shy and sensitive."
"I remember there was this actor, Tommy Noonan, who had to do a kissing scene with her, and afterwards some guy asked: 'You've just kissed Marilyn Monroe. What was it like?' And Tommy replied: 'It was like being swallowed alive.' Marilyn overheard that and ran crying to her dressing room. I grew up with boys, so boys didn't bother me. I knew all about them. I don't think Marilyn did. But she wasn't a dumb blonde."


"Right before she died, she was planning to marry Joe DiMaggio, her second husband, again, and she had a new movie contract. So I don't think she killed herself. Someone did it for her. There were dirty tricks somewhere."

"Soon after Marilyn died, I met Bobby Kennedy and he looked at me as if to say: 'I am your enemy'."


"Była ładną dziewczyną, a później odkryłam, że była nieśmiała i wrażliwa. Pamiętam, że był aktor, Tommy Noonan, który miał z nią scenę pocałunku i potem ktoś go zapytał: Całowałeś Marilyn Monroe. Jak to było? Odpowiedział, że To było jak zostać połkniętym żywcem..
Marilyn to usłyszała i pobiegła z płaczem do garderoby. Ja dorastałam z chłopcami, więc nie przejmuję się nimi, wiem o nich wszystko, ale myślę, że Marilyn nie wiedziała. Ale nie była głupią blondynką."

"Krótko przed śmiercią planowała ponownie poślubić DiMaggio, jej drugiego męża, miała kontrakt na nowy film. Więc nie uważam, że się zabiła. Tam były gdzieś brudne sztuczki."

"Niedługo potem jak Marilyn umarła, spotkałam Bobby Kennedy, spojrzał na mnie jakby chciał powiedzieć: Jestem twoim wrogiem."

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:03 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Z tym ponownym wyjściem za Joe to jest kolejna kwestia sporna. Poza tym skąd ona mogła to wiedzieć skoro od dawna one nie utrzymywały ze sobą kontaktu?

Przykre to bardzo z tym pocałunkiem... :(

Dziękuje za tłumaczenie :)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:12 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Nie wiem, może jednak korespondowały od czasu do czasu, albo w prasie przeczytała.
Ona wspomina jeszcze, że MM była bardzo zdenerwowana faktem wyjścia na scenę (Gentlemen Prefer Blondes).
Z tym pocałunkiem to naprawdę świństwo :shock:

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:18 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Russell jeśli wypowiada się o Marilyn to odnosi się tylko do czasów kiedy razem grały w "Mężczyźni wolą blondynki". Wnioskuje po tym, że się raczej nie spotykały więcej, nie ma nawet takich zdjęć.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:22 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Pewnie tak. Oglądałam wywiad z nią na youtube i mówiła tam, że raz zabrała MM na jakieś zebranie religijne dla osób z branży i jak wyszły to Marilyn powiedziała: "To chyba nie jest dla mnie" :lol:

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:28 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Haha nieźle :lol: lubię takie ciekawostki z jej życia, takie po prostu drobnostki bo pozwalają określić jaka na prawdę była MM.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:29 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
ElsieMarina napisał(a):
Z tym ponownym wyjściem za Joe to jest kolejna kwestia sporna. Poza tym skąd ona mogła to wiedzieć skoro od dawna one nie utrzymywały ze sobą kontaktu?


Myślę, że ona odniosła się do ogólnie znanych faktów, bo wywiad był chyba w latach dziewięćdziesiątych robiony, albo nawet później.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 11 października 2016, o 23:30 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
Pewnie tak właśnie było.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 2 grudnia 2016, o 18:54 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Marilyn: "Gdy Jane Russell próbowała przekonwertować mnie na religię, ja próbowałam przekonwertować ją na Freuda." :)

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jane Russell
PostNapisane: 3 grudnia 2016, o 01:36 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3036
:lol: haha a to niezłe!

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron