Forum Marilyn Monroe


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 24 października 2017, o 12:33



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Arthur Miller
PostNapisane: 11 września 2015, o 15:29 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1777
Obrazek

Arthur Asher Miller, ur. 17 października 1915 w Nowym Jorku, zm. 10 lutego 2005 w Roxbury – amerykański dramaturg, scenarzysta, eseista i autor słuchowisk radiowych, zdobywca Nagrody Pulitzera.

Odmawiał złożenia zeznań przeciwko innym w Komisji ds. Działalności Antyamerykańskiej Izby Reprezentantów McCarthy'ego (House Un-American Activities Committee).

Obrazek

Urodzony na Manhattanie w Nowym Jorku, w niezamożnej rodzinie żydowskich imigrantów, Izydora i Augusty (Talal). Ojciec, niepiśmienny, lecz zamożny kupiec, miał duży sklep z odzieżą damską zatrudniający 400 osób. W 1929 wraz z załamaniem się wskutek Wielkiego kryzysu Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych i utraty rodzinnego interesu, Millerowie przenieśli się do skromniejszego mieszkania na Brooklynie.

Obrazek

W 1932, po ukończeniu Abraham Lincoln High School w Nowym Yorku, Millerowie nie mieli środków, aby wysłać syna na uniwersytet, dlatego po zapewnieniu sobie miejsca na University of Michigan podejmował on wiele prac pomocniczych aby opłacić swoje czesne na wydziale dziennikarstwa. Na uniwersytecie został reporterem i nocnym redaktorem studenckiej gazety, the Michigan Daily. Wtedy właśnie napisał swoją pierwszą sztukę No Villain.

Obrazek

Po zdobyciu Avery Hopwood Award za No Villain, rozpoczął studia na wydziale anglistyki, gdzie spotkał profesora Kennetha Rowe, który ukierunkował go na dramaturgię. Przez resztę życia pozostał w ścisłych relacjach ze swoją Alma Mater, ustanawiając uniwersytecką nagrodę Arthur Miller Award w 1985, nagrodę Arthur Miller Award for Dramatic Writing w 1999 oraz użyczając swego nazwiska dla Arthur Miller Theatre w 2000.

Obrazek

W 1937 napisał sztukę Honors at Dawn, która również otrzymała Avery Hopwood Award.

W 1938 uzyskał stopień licencjata na Wydziale Anglistyki. Dołączył do Federal Theater Project oraz do New Deal Agency, agencji założonej, by zapewniać pracę w teatrze. Wybrał pracę w teatrze, mimo że otrzymał ofertę pracy jako scenarzysta dla 20th Century Fox. Jednak Amerykański Kongres, obawiając się o możliwe przenikanie komunizmu do projektu, zamknął go. Miller rozpoczął pracę w Brooklyn Navy Yard, pisząc w międzyczasie sztuki radiowe, które były grywane w CBS.

Obrazek

Zwolniony z obowiązku służby w armii amerykańskiej podczas II wojny światowej z powodu urazu rzepki kolanowej, nabytego w szkole średniej.

5 sierpnia 1940 ożenił się z ukochaną z czasów studenckich, Mary Grace Slattery, katoliczką, córką sprzedawcy ubezpieczeń. Mieli 2 dzieci, Jane i Roberta, późniejszego pisarza, dyrektora i producenta, m.in. filmowej wersji Czarownic z Salem z 1996. 11 czerwca 1956 pisarz rozwiódł się.

29 czerwca 1956 ożenił się ponownie, tym razem z Marilyn Monroe, z którą rozwiódł się 29 stycznia 1961.

17 lutego 1962 ożenił się z Inge Morath, znaną fotografką (mieli 2 dzieci), a 30 stycznia 2002 owdowiał.

Obrazek

źródło:
wikipedia


co myślicie o byłym mężu Monroe? zapraszam do dyskusji :)

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 11 września 2015, o 20:57 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Wielki szacunek dla Arthura, że w przeciwieństwie do niektórych swoich kolegów, nie wyjawił żadnych nazwisk przed Komisją ds. Działalności Antyamerykańskiej. Podobno dużą zasługę miała tu sama Marilyn o czym można szerzej poczytać w jego autobiografii "Zakręty czasu", którą bardzo polecam. Bardzo dużo jest w niej o samej Marilyn jak i o jej relacjach z Arthurem i z innymi osobami z jej otoczenia. Arthur był dobrym obserwatorem i portret Marilyn jaki stworzył w swojej autobiografii jest według mnie bardzo uczciwy. Myślę, że niczego nie wyolbrzymiał i niczego nie usprawiedliwiał. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, a tytuł jest niezwykle trafny.

Jeśli chodzi o sam związek MM z Arthurem to myślę, że jest to sprawa na oddzielny temat :) a tutaj możemy się skupić na samym Arthurze, który ma polskie korzenie i który oczywiście odwiedził nasz kraj.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 20 września 2015, o 23:11 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1777
bardzo zachęciłaś mnie do sprawdzenia tej autobiografii, chętnie poznam bliżej jego osobę, bo nie powiem - bardzo mnie interesuje (ja czytałam jedynie książkę Marilyn Monroe i Arthur Miller), szczególnie, że zakochałam się w jego dramacie Czarownice z Salem (które polecam!)

o, kiedy i z jakiej okazji odwiedził Polskę? bo o korzeniach coś tam słyszałam ;)

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 21 września 2015, o 17:16 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Na początku jego autobiografii nie ma Marilyn, ale później jest jej na prawdę sporo. Mimo to i bez MM książka jest według mnie bardzo ciekawa.

Arthur odwiedził Polskę ze swoją trzecią żoną Inge Morath 19 lutego 1965 roku. Na lotnisku powitał ich m. in. Jan Świderski. Przybyli do Warszawy na próbę sztuki Arthura "Po upadku", która w pewnym sensie jest o MM (w rolach głównym Jan Świderski i Elżbieta Czyżewska). Mimo krótkiego pobytu spotkali się z licznym gronem ludzi teatru.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 4 stycznia 2016, o 23:03 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1777
naprawdę polecam wszystkim jego sztuki <3 od razu zachwyciłam się Czarownicami z Salem, ale teraz jestem po przeczytaniu nagrodzonej Pulitzerem Śmierci komiwojażera i jestem zachwycona do potęgi! co za kunszt, talent! naprawdę zachęcam do przeczytania

szkoda, że nigdzie u nas nie wystawiają jego sztuk, bo bez namysłu bym się wybrała, ach! <3

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 4 stycznia 2016, o 23:16 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Niestety w Polsce jego postać jest mało znana :(

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 7 stycznia 2016, o 14:28 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1777
a to bardzo szkoda! bo naprawdę wykonywał świetną robotę, szkoda, że jest raczej znany z tego, że "był mężem Marilyn Monroe"

Obrazek

szczerze, to nie wiem czy aż tak to było istotne w jego twórczości, aby aż tak to podkreślać, wiem, że wydawnictwa chcą zarobić, bo wtedy chociaż fani Marilyn "wezmą" się za jego dramaty sceniczne :P

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 11 stycznia 2016, o 11:00 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Myślę, że specjalnie pisali że był mężem MM żeby można go było łatwiej skojarzyć i kupić książki.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 11 stycznia 2016, o 15:10 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1777
no właśnie, i to jest lekko smutne, bo pisarz sam swoim nazwiskiem powinien się wybić :( a nie, że "był mężem Marilyn Monroe" (chociaż fantastycznie to brzmi :P )

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 9 października 2016, o 12:45 
Legenda kina
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 10 września 2015, o 16:43
Posty: 1777
ze ślubu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi,
przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym


Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 9 października 2016, o 16:53 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Skromna, piękna, urocza. Wesele wśród najbliższych. Bez fleszy i pompy. Cudowna Marilyn :)

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 12 października 2016, o 15:14 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
MM oprowadzając Merymana po domu, gdy przyszedł z pierwszą wizytą, żeby zrobić z nią ten ostatni wywiad, powiedziała coś takiego: Gdy poślubiłam Pana Millera, obchodziliśmy Hanukkah i czułam, że powinniśmy mieć także choinkę na Boże Narodzenie, ale nie mogłam znieść myśli o wyjściu i ścięciu tego drzewka.

Po rozwodzie mówiła o nim "Pan Miller" :D

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 12 października 2016, o 15:41 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
Ona miała dużą kulturę i nigdy źle o swoich mężach nie mówiła.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 12 października 2016, o 16:01 
Skłócona z życiem
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 20 września 2016, o 16:39
Posty: 933
Tak, ale jaka miłość do natury, że było jej żal ściąć drzewko.

_________________
"...albowiem tam, gdzie nie ma już nadziei, pozostaje jeszcze śpiew."

- Victor Hugo, Les Misérables
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arthur Miller
PostNapisane: 21 października 2016, o 19:41 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15 lipca 2014, o 22:54
Posty: 3039
"Ocenianie go byłoby brakiem delikatności z mojej strony. Miałabym wrażenie, że poruszam się po zakazanym terenie. Pan Miller jest wspaniałym człowiekiem i wielkim pisarzem, ale nasze małżeństwo nie zdało egzaminu. Lecz każdego, kogo kiedyś kochałam, wciąż troszkę kocham".

Niektórzy współcześni celebryci i "gwiazdy" powinni brać z niej przykład. Tak się zachowuje prawdziwa dama w stosunku do swojego byłego męża.

_________________
Zmęczyła mnie rola symbolu - pragnę być człowiekiem. Greta Garbo
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron